Ile to kosztuje

Ile kosztowało nas jedzenie w sierpniu – zestawienie wydatków

Po półrocznym okresie, kiedy nie robiłam podsumowania naszych domowych wydatków na jedzenie, przyszła pora na odświeżenie tej części bloga.

Mówiąc o zdrowej i jednocześnie świeżej i prostej kuchni często podkreślam to, że jest ona po prostu tania.

Mam nadzieję, że sierpniowe podsumowanie naszych wydatków na jedzenie będzie kolejnym dowodem na to, że zdrowy styl żywienia to same plusy i zachęci Was do własnych poszukiwań i podsumowań!

 

Prowadzenie zestawienia domowych wydatków (na jedzenie, ale nie tylko) zabiera trochę czasu, ale jeśli będziemy na bieżąco wpisywać do pliku excel kolejne wydatki, to nie jest to wielkim kłopotem.

Tak jak wszędzie i tu liczą się po prostu systematyczność i pewna dokładność.

Prowadzenie zestawienia pozwala nam odkryć, gdzie wydajemy najwięcej pieniędzy i na co. Możemy również szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie, jak te wydatki przekładają się na nasze zdrowie i poziom energii.

Chcę jeszcze raz podkreślić to, że zawsze staram się wybierać produkty dobrej jakości. Niekoniecznie idzie to w parze z ich ceną i byciem „eko”, ale raczej z tym, czy są świeże i pochodzą z zaufanego źródła.

Zwykle stawiam na produkty sezonowe i polskie oraz na te jak najmniej przetworzone (warzywa, owoce, kasze, nasiona, orzechy, oleje tłoczone na zimno, przyprawy, czasami mleko czy jaja wiejskie).

Jeśli sięgam po wyroby przetworzone (np. wyroby mięsne, pieczywo czy sery) to chętnie ufam sprzedawcom, którzy sprzedają swój własny i świeży towar, często domowej produkcji.

 

Jednym słowem – zakupy na targu u nas rządzą!!!

 

 

No dobrze, pora zatem na podsumowanie naszych wydatków w sierpniu (niedługo pewnie pojawi się również zestawienie za wrzesień!)

Jeśli chcesz zapoznać się z poprzednimi zestawieniami, to zapraszam tutaj i tutaj. Znajdziesz w nich również szereg „dobrych praktyk” zakupowych, które na co dzień stosujemy.

 

 

Jak zwykle będzie podsumowanie za względu na miejsce robienia zakupów oraz ze względu na kategorię produktów!

 

Ważne uwagi na początek:

  • w sierpniu nie uwzględniłam wydatków na żywienie dzieci w przedszkolu – nasze dzieci chodzily do przedszkola w sierpniu, ale był to jeszcze miesiąc „wakacyjny” i przyznam, że gdzieś umknęła mi wydana na ten cel kwota
  • miesiące wakacyjne są często okresem większych wydatków na jedzenie poza domem (np. podczas urlopu), ale ponieważ nasz urlop przypadł w czerwcu, to w sierpniu nie pojawiła sie żadna większa kwota z kategorii „jedzenie poza domem”
  • zawsze staram się zderzyć wielkość wydatków na jedzeniu z wydatkami na leki w aptece – w sierpniu wydaliśmy na ten cel dokładnie 26 zł (był to zakup jednego preparatu dla mnie)

 

 

Podsumowanie wydatków w sierpniu ze względu na miejsce robienia zakupów

 

Miejsce Wydana kwota w sierpniu % udział 
Targ 971,30 zł 61%
Supermarket 327,15 zł 21%
Budka z warzywami 152,00 zł 10%
Jedzenie na mieście 133,60 zł 8%
Wydatki w sierpniu ogółem 1 584,05 zł 100%

 

Wnioski:

  • ponieważ główne zakupy robimy na targu, to również tam zostawiamy najwięcej pieniedzy i podobnie było w sierpniu (aż 60% całości wydatków na jedzenie przypadło na targ); dla przypomnienia – na targu kupujemy takie artykuły jak:
    • sezonowe warzywa i owoce,
    • wszelkie produkty sypkie (kasze, nasiona, czy owoce suszone),
    • nabiał (jaja, jogurt naturalny, twaróg wiejski, ser czy mleko prosto od krowy),
    • pieczywo (chleb domowej roboty na naturalnym zakwasie)
    • wyroby mięsne (pasztet domowej produkcji, mięso, kiełbasę wiejską czy smalec)
    • inne artykuły i dodatki (miód, oleje, czy chrzan)
  • zakupy w supermarkecie stanowią jedną piątą całości wydatków na jedzenie; zwykle kupujemy tam takie rzeczy jak:
    • cytrusy (w tym cytryny, których spożywamy całkiem sporo)
    • czasami nabiał czy jakieś artykuły mięsne
    • produkty typu ser tofu (ser z soi), mleko kokosowe czy okazyjnie inne produkty
    • na tym w zasadzie kończy się lista naszych zakupów w supermarkecie!
  • w sezonie letnim więcej jedzenia niż zwykle kupujemy na małych straganikach czy w budce z warzywami – kupujemy tam najczęściej delikatne owoce sezonowe czy warzywa (np. maliny, czy śliwki) – dlatego w sierpniu ta kategoria stanowi „aż” 10% całości wydatków
  • czasami zdarza się nam jakiś wypad na miasto i obiad zjedzony na mieście (czy latem rodzinny wypad na lody), ale jemy tak coraz rzadziej (wyjątkiem są urlopy:), bo zwyczajnie najbardziej doceniamy naszą domową kuchnie, również dlatego, że dobrze się po niej czujemy:)
  • w sierpniu nie robiliśmy żadnych zakupów przez Internet (ale w zestawieniu za wrzesień takie wydatki się pojawią)
  • jak widać z zestawienia nie odwiedziliśmy również sklepu mięsnego czy piekarni (te rzeczy kupujemy na targu, chociaż wiem, że nie każdy ma taką możliwość – wtedy taki sklep będzie dużo lepszym rozwiązaniem niż supermarket)

 

Podsumowanie wydatków w sierpniu ze względu na kategorię produktów

 

Kategoria produktów Kwota % udział
Owoce 343,00 zł 22%
Nabiał i jaja 271,60 zł 17%
Warzywa 255,90 zł 16%
Mięsne 157,50 zł 10%
Pieczywo 145,85 zł 9%
Słodkie 131,60 zł 8%
Kasze, ryż i inne 81,00 zł 5%
Poza domem 67,00 zł 4%
Alkohol 66,50 zł 4%
Przetwory 37,30 zł 2%
Woda 26,80 zł 2%
Wydatki w sierpniu ogółem 1 584,05 zł 100%

 

Wnioski:

  • w sierpniu najwięcej pieniędzy wydaliśmy na owoce (22% całośći wydatków) – można to tłumaczyć tym, że sezon letni obfituje w wiele wspaniałych i zdrowych owoców sezonowych (maliny, borówki, jagody i inne) których po prostu nie mogło zabraknąć na naszym stole
  • druga kategoria to „nabiał i jaja” a kolejna to „warzywa” – oba stanowią odpowiednio 17% oraz 16% ogółu wydatków:
    • nabiału kupujemy raczej mało, ale jeśli już sie pojawia, to jest on dobrej jakości, stąd relatywnie wysokie wydatki na ten cel w ogóle wydatków
    • warzyw kupujemy bardzo dużo, ale jak wiadomo są one relatywnie tanie, zwłaszcza jeśli stawiamy na warzywa, na które jest akurat sezon!
  • mięsa i wyrobów mięsnych jemy niewiele (nie wynika to wyłącznie z naszych przekonań, ale tego, co sam podpowiada nam nasz organizm – a ten coraz rzadziej domaga się takich produktów – nawet organizm mojego męża – dawnego mięsożercy!:), stąd niewielki udział (10%) tej kategorii produktów
  • niech Was nie zmyli kategoria „słodkie” – nie mieszczą się w niej słodycze ze sklepu, ale produkty typu owoce suszone, miód, czy lody z maszyny!
  • nasz jadłospis ma trzy główne filary – są nimi warzywa, owoce oraz wszelkie produkty nieprzetworzone w postaci sypkiej typu kasze i nasiona – jemy ich całkiem sporo, chociaż jest ich mniej latem gdy jest gorąco, a ponieważ nie kosztują dużo (koszt kilograma kaszy jaglanej na targu to wydatek rzędu 5 zł), to nie pochlaniają lwiej części naszych wydatków
  • kategoria „poza domem” – tu mieszczą się posiłki jedzone poza domem – w sierpniu stanowiły jedynie 4% naszych wydatków na jedzenie (w czasie urlopu na pewno ta kategoria rośnie w siłę)
  • Alkohol – od kilku lat właściwie nie piję alkoholu, więc jedynym wydatkiem są tu wina czy okazyjnie piwo kupione przez mojego męża
  • Przetwory – tu mieszczą się wydatki na produkty ze sklepu typu tofu, mleko kokosowe czy okazyjnie jakiś produkt z puszki

 

Mam nadzieję, że powyższe zestawienie pokazało, że zdrowe odżywianie może być proste i tanie.

Mam nadzieję, że mogliście również poznać dzięki niemu sprawdzone przez nas sposoby na robienie zakupów, czyli gdzie je robić oraz co kupować. Bo jak wiadomo, najwięcej można wyczytać między wierszami!

 

Zachęcam Was do własnych poszukiwań i własnych podsumowań! Kto wie, co się z nich urodzi?:)

Jeśli macie jakieś swoje sprawdzone na robienie zakupów oraz własne doświadczenia w tej materii, to koniecznie się nimi podzielcie w komentarzu!

Posty, które mogą Cię zainteresować

Brak komentarzy

Napisz komenatrz