Przepisy

Przepis na hummus domowej roboty

Dzisiaj przyszła pora na hummus.

Dla niektórych hummus to chleb powszedni (a raczej hummus z chlebem to codzienność:), inni zastanawiają się pewnie, czym do licha jest ten hummus, o którym wciąż ktoś mówi?! Dzisiaj wszystko wyjaśnię. Opowiem co to jest hummus i dlaczego warto go jeść oraz jak go zrobić samodzielnie w domu i z czym go można serwować.

 

Hummus to nic innego niż pasta z ugotowanej ciecierzycy z dodatkiem pasty tahina (tą łatwo zrobić w domu z ziaren sezamu, trzeba mieć tylko dobry blender) oraz czosnku, soku z cytryny i wody.

Przepis nie jest zbyt wymagający, chociaż dobra organizacja pracy w kuchni już tak.

 

 

Przeczytałam, że hummus jest istotnym składnikiem kuchni libańskiej, arabskiej, żydowskiej oraz greckiej.

Szczęśliwie dotarł również na nasz polski stół. Kiedyś zupełnie go nie znałam, ale dzisiaj robię go sama w domu od początku do końca

 

Dlaczego warto jeść hummus?

 

 

  • Hummus jest bardzo popularny wśród wegetarian i wegan, bo jest doskonałym źródłem białka roślinnego (dzięki głównemu składnikowi, czyli ciecierzycy). Dodatkowo jest dobrym źródłem żelaza, błonnika czy zdrowych kwasów tłuszczowych (dzięki ziarnom sezamu z których robi się pastę tahina).

 

Dodam, że nie jestem zagorzałą wegetarianką, ale w sposób naturalny zaczęłam ograniczać mięso do minimum, bo zwyczajnie przestało mi smakować! Za to hummus coraz bardziej mi smakuje:)

 

  • Poza wszystkimi walorami prozdrowotnymi hummus jest po prostu smaczny, sycący i dostarcza oryginalnych walorów smakowych. 

Nie każdy od razu go pokocha, zwłaszcza jeśli np. nigdy nie przepadał za chałwą czy sezamkami, ale miłość od drugiego wejrzenia jest jak najbardziej możliwa:)

 

  • Jeśli zastanawiamy się, jak i gdzie mamy jeść rośliny strączkowe (czyli m.in. ciecierzycę) i jak je przemycać w postaci zmielonej dzieciom, to hummus jest odpowiedzią na ten dylemat!

Nasze dzieci raz jedzą hummus, a kiedy indziej kręcą nosem. Ale jak ze wszystkimi zdrowymi rzeczami – po prostu je robimy, sami jemy i co jakiś czas proponujemy dzieciakom.

Nie chomikujemy po kątach mało zdrowych przekąsek na wszelki wypadek, gdyby dzieci nie chciały jeść tego co my – w ten sposób nigdy ich nie nauczymy jedzenia zdrowych rzeczy, które na początku często przegrywają z innymi rzeczami, bo np. nie są tak wyraziste w smaku jak doprawiane różnymi dziwnymi rzeczami dania gotowe.

 

Jak zrobić hummus?

 

Coraz częściej hummus można kupić w sklepie, ale nie ma to jak domowa wersja hummusu. Świeżutka, z dbałością o szczegóły oraz zwyczajnie tańsza!

 

Hummus robię bazując na przepisie Marty Dymek ze strony www.jadlonomia.pl. Z niego właśnie korzystałam przy tworzeniu poniższego przepisu.

Myślę, że w sieci znajdziemy wiele dobrych przepisów. Chcąc zaoszczędzić czas związany z szukaniem odpowiedniego przepisu skłaniam się ku stronom i autorom, których po prostu znam i którym ufam w kwestii związanej z prezentowanymi przepisami.

 

Poniżej znajdziecie przepis na hummus. Mam nadzieję, że spodoba Wam się to, że przepis można wydrukować:)

Hummus

Drukuj przepis
Liczba osób: 6 Czas przygotowania: 20 min (+ ok 1 godz na ugotowanie ciecierzycy)

Składniki

  • Hummus:
  • 1 szklanka suchej ciecierzycy
  • ok. 1 szklanka pasty tahiny
  • 1-2 ząbki czosnku
  • ok. pół szklanki lodowatej wody
  • 3-4 łyżki soku z cytryny
  • sól do smaku
  • Pasta tahina:
  • ok. 300 g łuskanych ziaren jasnego sezamu
  • ew. 1-2 łyżki oleju dobrej jakości (słonecznikowy, oliwa z oliwek czy inny)

Przygotowanie

1

Wszystko należy zacząć od namoczenia ciecierzycy i pozostawienia jej na noc.

2

Następnego dnia ciecierzycę należy opłukać, zalać wodą i ugotować do miękkości - ziarna powinny łatwo dawać się rozgnieść w palcach (czas gotowania to ok 45 minut, ja używam szybkowaru i wtedy ten czas znacznie się skraca).

3

Kolejna rzecz to przygotowanie pasty tahina. W tym celu należy podprażyć na suchej patelni ziarna sezamu, po czym przesypać je do blendera (najlepiej o dużej sile). Należy miksować sezam przez ok. 2 minuty, po czym zeskrobać ze ścianek blendera, na których zacznie osiadać. Miksujemy i zeskrobujemy sezam kilkukrotnie. Najpierw sezam przyjmie postać 'piasku', potem zacznie przypominać gęste sezamowe masło. Trzeba wykazać się cierpliwością, jeśli jednak nasz mikser nie daje rady, to warto dodać 1-2 łyżki oleju dobrej jakości (ja dodaję odrobinę oleju, bo wtedy pasta ma gładką i kremową konsystencję)

4

Łączymy ugotowaną ciecierzycę z pastą tahina (zostawiam już ją w blenderze po zrobieniu) oraz dodajemy posiekany czosnek (jeśli hummus ma być łagodniejszy w smaku wystarczy 1 ząbek) i sok z cytryny i miksujemy na gładką masę.

5

Do gęstej pasty powoli dolewamy wodę (wcześniej schładzam ją w zamrażalniku) i miksujemy przez kolejne 2-3 minuty. Jeśli nasz hummus ma być rzadszy to możemy dodać nieco więcej wody.

6

Gotowy hummus serwujemy z ulubionymi dodatkami - olejem dobrej jakości (lnianym, oliwą z oliwek czy innym tłoczonym na zimno), posiekaną zieleniną czy jak w przepisie Marty - zmieloną słodką papryką.

Uwagi

Z czym serwować hummus?
Ogranicza nas tu wyobraźnia i nasze preferencje. Na dobry początek polecam spożywać go z chlebem, ale można łączyć go z kaszą i warzywami pod różną postacią (na surowo - wtedy hummus pełni rolę dipu, czy warzywami gotowanymi/pieczonymi).
Dodam, że pastę tahina można kupić gotową i wtedy znacznie skrócimy czas przygotowania potrawy. Ale jak zawsze polecam wersję domową:) Robię pastę z ok. 300 g ziaren sezamu i raczej nigdy nie sprawdzałam, czy jest to akurat jedna szklanka. Proporcje ciecierzyca:pasta tahina mogą zależeć od tego, jak bardzo lubimy smak sezamu.
Robiąc hummus można również użyć ciecierzycy z puszki, ale przyznam, że nigdy tej wersji nie testowałam. Nie ma to jak gotowany hummus. Ale na dobry początek każdy będzie dobry - chodzi o to, żeby po prostu wreszcie spróbować zrobić ten "słynny" hummus.
Można także z "tradycyjnego" hummusu robić różne warianty smakowe, dodając odpowiednie składniki (np. buraka czy dynię), ale jak na razie robię wersję podstawową, a np. upieczonego buraka czy inne warzywa mam oddzielnie na talerzu i jem je z dodatkiem hummusu:)
Hummus można śmiało trzymać w lodówce min. przez kilka dni!

Posty, które mogą Cię zainteresować

Brak komentarzy

Napisz komenatrz